Pierwsi byli Japończycy

W Polsce kolej nie kojarzy się z dużymi prędkościami. Światowe trendy jednak są takie, by lokomotywy były coraz szybsze.

Rekordy prędkości pobijano już od dawna. Aktualny należy do francuskiego TGV, który na przygotowanej trasie testowej osiągnął szybkość przekraczającą 500 km/godzinę.

Pierwszy podziwiany na całym świecie rekord prędkości należy jednak do Japończyków. To niesamowite, że już w 1964 roku japoński pociąg parowy przekroczył 160 km/godzinę.

Niestety tak duża prędkość sprawiła, że maszyna uległa uszkodzeniu i nie dotarła na do wyznaczonej stacji, gdzie czekali dziennikarze i załoga kolei. Japończycy zbudowali również tzw.

pociągi-pociski, które wyprzedzały swoją epokę o dobre dwadzieścia lat, a w porównaniu z polskimi realiami – wciąż są rozwiązaniem doskonalszym. Pociągi tego typu pozwalały na szybki transport i były naszpikowane nowoczesnymi jak na swój czas systemami alarmowymi.

Od nich wywodzi się też znana w całej Europie szybka kolej intercity, z której dziś chętnie korzystamy.

www.trojfazowy.pl